Wpis sponsorowany
| Świętomarcińska pierś z gęsi pieczona w pomarańczach |
„Na świętego Marcina najlepsza gęsina” tak mówi ludowe porzekadło, a ja postanowiłam się do niego dostosować. Dotychczas gęsinę zawsze jadałam przyrządzaną jesienią przez moją najdroższą teściową. W tym roku nadarzyła się okazja do spróbowania pieczonej piersi gęsiej, które oferuje Krakus. Pierś gęsi gotowa jest do spożycia po podgrzaniu w piekarniku. Jeśli wzbogacicie je ulubionymi dodatkami, możecie w łatwy sposób przygotować pyszne danie dla całej rodziny. Oprócz pieczonej piersi gęsi w ofercie Krakusa można znaleźć inne produkty wolno gotowane: szynka, policzki wieprzowe, udo z indyka, łopatka, pierś z kurczaka oraz skrzydło z indyka. Wszystkie przygotowywane metodą sous vide, czyli długo gotowane, z dodatkiem przypraw, w szczelnie zamkniętych opakowaniach. To co najistotniejsze dla mnie to, że mają krótki skład i nie są nafaszerowane konserwantami. Dania takie mogą być przydatne dla wszystkich, którzy nie mają w tygodniu czasu na długie gotowanie. Z moją gęsiną postanowiłam zaszaleć i upiekłam ją w warzywach z dodatkiem pomarańczy. Gęś wyszła bardzo aromatyczna, soczysta i krucha. Sos powstały w trakcie pieczenia doprawiłam wcześniej przygotowanym pomarańczowym słodko – kwaśnym karmelem i był świetnym dodatkiem do mięsa i pieczonych ziemniaków. Sos wyszedł pyszny. Jak zwykle zaskoczył mnie i rozbawił Junior komentując: „Mama, sos petarda!”. Przygotowując go należy tylko pamiętać o oddzieleniu warstwy tłuszczu, ponieważ sporo wytapia się go w trakcie pieczenia gęsi. Do gęsiny podałam chrupiącą surówkę z modrej kapusty z pomarańczowym dressingiem i pieczone ziemniaki. Możecie także podać z pyzami i gotowana modrą kapustą.