 |
| Gołąbki dziadka Andrzeja |
Wiadomo,
że mistrzem w robieniu gołąbków jest mój tata. Nigdy więc nie zabierałam się do
ich robienia, ponieważ od czasu do czasu dostaję od niego porcję, którą z uśmiechem
na twarzy zajadamy się. Mój tato lubi w kuchni eksperymentować, więc oprócz gołąbków
na które dziś podaję Wam przepis, robi je z najróżniejszymi farszami. Jednym z
moich ulubionych jest farsz z kaszy gryczanej i grzybami – może kiedyś zdradzi
mi recepturę :- ) Korzystając z okazji, że rodzice spędzili u mnie kilka dni,
namówiłam tatę na gołąbki. Tato podzielił się przepisem, który skrzętnie spisałam
i sfotografowałam. Jednak najbardziej podobało mi się jak dziadek Andrzej wspólnie z
wnukiem zwijał liście kapusty – ucząc go jak powinien wyglądać wzorowy gołąbek
:- )