25 lutego 2017

Gofry „Banoffee”

Gofry „Banoffee”
Gofry „Banoffee” – w zasadzie nie powinnam nic więcej pisać, chyba domyślacie się jak smakują. Kiedy wyjmuję gofrownicę i zaczynam przygotowania, zawsze zaczyna się wzmożony ruch w kuchni. „Mamo, co będziesz robić?”, „A jaki smak?”, „O której będą gofry?”, „Może coś pomóc?”. Uwielbiam to i dlatego często piekę gofry, zwłaszcza zimą, kiedy mam ochotę na gorący deser. Gofry bananowe na pewno przypadną do gustu wszystkim miłośnikom ciasta „Banoffee” na biszkopcie. To niezawodne połączenie smaków: banany, kakao, kajmak i bita śmietana, czego można chcieć więcej?
Gofry „Banoffee”

Jak zrobić gofry "Banoffee"?

Składniki:
  • 3 białka
  • szczypta soli
  • 3 żółtka
  • 1 ½ szklanki maki
  • 1 ¼ szklanki mleka
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 łyżka cukru z wanilią
  • 2 łyżki kakao
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 duże dojrzałe banany

Dodatkowo:
  • banany pokrojone w plasterki
  • bita śmietana
  • masa kajmakowa

Białka ubić z szczyptą soli na sztywna pianę.

Banany rozgnieść widelcem.

Żółtka zmiksować z  mlekiem, olejem, cukrem waniliowym. Następnie wymieszać z  przesianą mąkę z kakao, proszkiem do pieczenia i rozmiażdżonymi bananami. Ciasto odstawić na 15 – 20 minut.

 Na koniec dodać do ciasta pianę z białek i delikatnie ją wmieszać.
Gofry piec w dobrze rozgrzanej gofrownicy wysmarowanej masłem klarowanym  (używam do tego pędzelka). Gofry piec w zależności od mocy gofrownicy około 3 – 5 minut.

Gofry podawać z bitą śmietaną, plasterkami banana i masą kajmakową.

Smacznego:- )

Polecam również inne przepisy na pyszne domowe gofry:


Gofry „Banoffee”
Gofry „Banoffee”
Gofry „Banoffee”
Gofry „Banoffee”


                              

4 komentarze :

  1. Właśnie piję poranną kawę, ale bym zjadła do niej takiego gofra. Nie ma co narobiłaś mi smaka :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam. Porywam dwa na podwieczorek do kawy 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Skąd ja to znam.. U mnie jest podobnie jak dzieciaki widzą, że wyjęłam gofrownice to zaraz pytają a z czym będą, kiedy itd. Takiej wersji jak Ty proponujesz nie robiłam, ale nic straconego. Będą jak znalazł na niedzielny deser. Teraz jak zmieniłam gofrownicę na dezala to częściej piekę, bo w poprzedniej ciasto mi się przyklejało i się tym denerwowałam, bo gofry się rozpadały.

    OdpowiedzUsuń
  4. oj ale bym zjadła jednego :) w takiej wersji jeszcze nie robiłam, ale muszą być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...