Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa grzybowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa grzybowa. Pokaż wszystkie posty

4 grudnia 2015

Zupa pieczarkowa zabielana kaszą jaglaną

zupa pieczarkowa
Zupa pieczarkowa zabielana kaszą jaglaną
Co powiecie na zupę – krem z pieczarek? Smaczna, rozgrzewająca zupa, którą zabieliłam kasza jaglaną – ostatnio to mój ulubiony sposób. Smakuje wybornie, a w dodatku to świetny sposób na przemycenie kaszy w codziennych posiłkach. Jeśli macie pod ręka leśne grzyby konieczne dodajcie ich garść do zupy, jej smak stanie się bardziej wyrazisty i szlachetny. Zupę podałam z groszkiem ptysiowym, ale świetnie do niej pasują także chrupiące grzanki.

29 kwietnia 2014

Zupa z boczniaków

Zupa z boczniaków
Lekka, sycąca zupa z boczniaków zwana wegetariańskimi „flakami”. Trochę dziwnie stawiać obok siebie te dwa wyrazy i pewnie wielu się wzdryga słysząc takie zestawienie: ) Faktem jednak pozostaje, że użyte przyprawy i konsystencja boczniaków sprawiają, ze zupa bardzo przypomina tradycyjny polski przysmak. Boczniaki dostępne są w sklepach przez cały rok podobnie jak pieczarki warto więc wprowadzić je do diety, tym bardziej, że są bogatym źródłem witamin z grupy B i soli mineralnych. Najczęściej smażę je podobnie jak grzyby leśne w  panierce, ale przyznam, ze zupą jestem zachwycona.

14 grudnia 2013

Zupa borowikowa z rakami

zupa grzybowa
Zupa borowikowa z rakami
 Smaki wigilii są dla każdego nieco inne, zależą od regionu i domowej tradycji.  Jednak na wigilijnym stole powinna zagościć zupa. Jako pierwsze danie można podać barszcz, zupę rybną, fasolową lub migdałową, ale chyba najczęściej pojawia się  zupa grzybowa. Przedstawiam przepis na wykwintną zupę borowikową z rakami. Jeśli nie przepadacie za owocami naszych jezior, danie to można podać tylko z grzankami – smakuje również znakomicie.

4 października 2013

Zabielana zupa z leśnych grzybów


zupa grzybowa
Zabielana zupa z leśnych grzybów
Lubicie chodzić na grzyby? Uwielbiam spacery po lesie, a na hasło „Idziemy na grzyby”, budzi się we mnie duch rywalizacji. Kiedy jeździłam do lasu z rodzicami i siostrą, zawsze zbieraliśmy je na wyścigi – cóż zawsze wygrywał mój tata, do tej pory nie wiem jak on to robi:- ) W ostatni weekend nazbieraliśmy w lesie trochę grzybów (dzielnie walczyłam żeby mój koszyk był najpełniejszy).  Parę ususzyłam, kilka zjadłam w panierce, a z reszty ugotowałam zupę. Smaczna, z dużymi kawałkami grzybów i warzyw, wyjątkowego aromatu dodaje jej tymianek, który ostatnio zawojował moje serce:- )